Oficiajny blog Armii Cieni
Translate
niedziela, 6 stycznia 2013
Przenosiny
Dnia 6.01.2013r. blog oraz wszystkie posty zostały przeniesione na nowy adres: ziarnobuntu.com
sobota, 5 stycznia 2013
Takie tam
Witajcie. Dzisiaj ma dla was... Piosenkę! Cieszycie się? No oczywiście. łapcie:
Mrok Ogarnia mnie
Wchodzę w ciemność coraz głębiej
duchy przeszłosci ogarniają mnie
i choć odpędzam je terażniejszośćią
one powracają w dzień
gdy odwracam się widze to
chce zapomnieć, wyrwać się
i choć ja tego łaknę
to uparcie trwa przy mnie
Idę po krawędzi zycia
krzycząć głośno "I don't care"
Oczekuje śmierci w krótce
lecz tam tylko pustka jest
gdy odwracam się widze to
chce zapomnieć, uniknąć tego
i choć ja tego chce
to uparcie trwa przy mnie
Krew ścieka z mych rąk
znowu uciekałem
wprost w ramiona samotności
smutek ogarniał mnie
lecz przyszła ona
i wyrwała mnie ze szponów samotnosci
Mam nadzieje, że się podoba, pozdrawiam
Zapytaj mnie na http://ask.fm/Electris
Mrok Ogarnia mnie
Wchodzę w ciemność coraz głębiej
duchy przeszłosci ogarniają mnie
i choć odpędzam je terażniejszośćią
one powracają w dzień
gdy odwracam się widze to
chce zapomnieć, wyrwać się
i choć ja tego łaknę
to uparcie trwa przy mnie
Idę po krawędzi zycia
krzycząć głośno "I don't care"
Oczekuje śmierci w krótce
lecz tam tylko pustka jest
gdy odwracam się widze to
chce zapomnieć, uniknąć tego
i choć ja tego chce
to uparcie trwa przy mnie
Krew ścieka z mych rąk
znowu uciekałem
wprost w ramiona samotności
smutek ogarniał mnie
lecz przyszła ona
i wyrwała mnie ze szponów samotnosci
Mam nadzieje, że się podoba, pozdrawiam
Zapytaj mnie na http://ask.fm/Electris
wtorek, 25 grudnia 2012
Po co są Święta
Witajcie. Dzisiaj 1. dzień świąt. Ale po co one w ogóle są? Napędzają gospodarkę. Ludzie wydają mnóstwo pieniędzy na Wigilię, prezenty, jedzenie itp. A Jezus nie urodził się 24 grudnia. Ta data jest "umowna" ze względu na przesilenie. czy coś podobnego. Żeby przekonać pogan że nadchodzi zbawiciel. Zaprzęgając do tego naturę. JA SOBIE TEGO NIE WYMYŚLIŁEM.Ksiądz powiedział nam to na lekcji. A Bóg to prawda! Jeżeli zostaliśmy okłamani w sprawie narodzin Jezusa Chrystusa, syna Boga który jest prawdą(ten Bóg-dopisek redakcji^^) to czy nie zostaliśmy okłamani w innych sprawach? A teraz opowiem wam co widziałem na pasterce. To takie trochę nawiązanie do wcześniejszego tematu(postu). Podczas mszy ksiądz zobaczył ile ludzi przyszło. Wcześniej mówił że w tym roku pasterka jest po raz ostatni u mnie na wsi bo na spowiedzi było mało ludzi. A ze to był czwartek to wiele ludzi było pewnie w pracy i poszli do spowiedzi w niedziele. No więc przywołał ministranta, już na mszy, coś szepnął. Pozwoliłem sobie ułożyc dialog który mógł się tam stworzyć
*ministrant już podszedł*
-Ej Bogdan* idź po Ciało Boże
-Gdzie jest?
-W zachrystii
-A w czym?
-Idź, będziesz wiedział.
No i przyniósł. Pojemniczek raczej na kanapki. Ja w takim trzymam różne sałatki, taki plastikowy, przezroczysty. My śpiewamy a ksiądz otwiera i wyciąga ten opłatek. I czy to można nazwać normalną mszą? Nie mowie o tym, że to pasterka ale chodzi o zachowanie księdza.
Pozdrawiam
*Pseudonim został zmieniony
*ministrant już podszedł*
-Ej Bogdan* idź po Ciało Boże
-Gdzie jest?
-W zachrystii
-A w czym?
-Idź, będziesz wiedział.
No i przyniósł. Pojemniczek raczej na kanapki. Ja w takim trzymam różne sałatki, taki plastikowy, przezroczysty. My śpiewamy a ksiądz otwiera i wyciąga ten opłatek. I czy to można nazwać normalną mszą? Nie mowie o tym, że to pasterka ale chodzi o zachowanie księdza.
Pozdrawiam
*Pseudonim został zmieniony
sobota, 22 grudnia 2012
Rytualność w mszach
Witajcie. W dzisiejszym poście chciałbym się wypowiedzieć na temat mszy. W kościele chrześcijańskim podczas mszy, która jest w pewnym sensie rytuałem, przemieniana jest woda w wino i chleb i ciało Chrystusa. Ale to tylko umowna przemiana. "Wino" ksiądz sam wypija a "ciało" jest czasami wkładane do kielichów tuż przed mszą. Modlitwy są i do tego nie mogę się przyczepić ale nie ma nastroju. Wszyscy powtarzają słowa, jakby musieli. Nie wierzą w moc, która te słowa mogą mieć. Nie wiem co było pierwsze, utrata wiary ludzi, czy upraszczanie mszy przez księży. Jedno wynika z drugiego i na odwrót. W rytuałach satanistycznych została zachowana pierwotna moc. I wszystkie emocje.
Na zwykłej mszy:
Na zwykłej mszy:
- panuje znudzenie
- ludzie powtarzaja słowa bez przekonania
- "kiedy koniec, kiedy koniec"
- sztuczna rytualność
- Strach przed niepowodzeniem
- Wiara w moc słów, które się wypowiada
- dokładność w rytuałach
piątek, 14 grudnia 2012
Cień
Witajcie. Blog o Armii Cienia ale co to w ogóle jest cień? Zaraz wam
to wyjaśnię ale zacznijmy od początku. Każdy człowiek ma swojego
Posłańca. Jest od demonem który nam służy. Mamy też Anioła Stróża ale to
inna sprawa. Pomaga nam on w życiu materialnym, ziemskim. I to on jest
naszym Cieniem. I dlatego zawsze jest przy nas. Czasami widać Cienie bez
jakiegoś ogólnego źródła. Są to demony ale już nie nasze. Opętały one
cienie ludzi, którzy żyli w strachu. Mogą one wypędzić naszego Cienia z
miejsca przy naszym boku i zająć jego miejsce. Będzie wtedy źle bo
będzie nam przeszkadza i może się to strasznie skończyć. Ale może on to
zrobić tylko w jednym wypadku:gdy będziemy się jego bać. W innym wypadku
nic, kompletnie nic nam nie zrobi. Na tym kończy się moja wypowiedź.
Wkrótce się wam przedstawię się i opowiem coś więcej o nas. Bo zwiemy
się armią ponieważ jest nas wielu.
Niech ciemność będzie z wami
Niech ciemność będzie z wami
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)